Tag: 2002
-
Odejdź
Druga z ballad na … to ja i to trochę przydługa, bo z tego co pamiętam trwało to 8 minut, ale nigdy nie wydawało mi się, że jest nudny ten kawałek… fakt, mogło mi się wydawać.
O czym jest? o nadziei. O tym, że czasem mamy jej dość, bo ciągle sprawia, że wierzymy w coś co nierealne, chcemy by poszła jak najdalej i nie wracała… choć dobrze wiemy, że bez niej będzie gorzej… a jak gorzej to znów jej pragniemy… -
Dzień, noc, chwila…
I znów trochę o cierpieniu. Człowiek, który życie przeżył źle, a ta najbliższa mu osoba nie potrafi mu przebaczyć. Człowiek jednak umiera, a nie chce o tym powiedzieć, bo chce przebaczenia prosto z serca, a nie z litości…
Także jeden z tych ulubiony z materiału … to ja, choć tak naprawdę po takim czasie to do dzisiaj lubię większość z tego.Zapraszam wszystkich do oddawania głosów na utwory, a także do komentowania ich.
-
Proste słowa
W materiale … to ja znalazły się dwie ballady… utwory znacznie spokojniejsze niż reszta, a „proste słowa” to jedna z nich. Chyba nie ma co pisać o czym jest tekst, bo widać to na pierwszy rzut oka… Czy Wy umiecie przepraszać?
(więcej…) -
Dzień jak co dzień
To jest utwór, który powstał na drugi dzień zaraz po Trust. Napisałem go z samego rana i odzwierciedlał jak się czułem…
(więcej…) -
Drugi
Ten utwór nie powstał jako drugi do … to ja, ale z zamierzeniem, że będzie drugi w kolejności… a o czym opowiada? O osobach, których nie lubię… osobach, które żyją w swoim własnym zakłamanym świecie, kłamiących każdego na każdym kroku…
W kawałku tym odzywa się sumienie osoby, która całe życie kłamała i zabijała na zlecenie… (ukłon w stronę jednej z fajniejszych gier na komputery – seria Hitman).
Pierwszy tytuł tego kawałka to po prostu: „Prawdziwe Twoje Ja”.
-
A zaczęło się od Trust
Pierwsza własna płytka demo miała mieć tytuł … to ja – miała, gdyż nie doprowadziłem projektu do końca, a stanął mi na przeszkodzie m.in. zespół Another Day, w którym zacząłem grać.
Wszystko się zaczęło 20 maja 2002 roku. Pisząc pierwszy utwór, nie wiedziałem, że tak się skończy. Po prostu musiałem przelać na kartkę co we mnie siedziało, od razu wziąłem gitarę do ręki i skomponowałem cały utwór. Do tego na drugi dzień całość nagrałem na komputerze.
(więcej…)