To jest utwór o nadziei. O tym kiedy ma się jej dość, bo wierzymy w powodzenie, nawet w beznadziejnych sytuacjach. Z drugiej strony, bez niej życie byłoby puste, więc było nie było jest nam ona potrzebna…
hope
dzień już kończy się
jeden z tych najgorszych
dziś zawalił się mój świat
mój własny mały świat
nie chcę jutro budzić się
nie chcę cierpieć znów
nie chcę, brak mi już sił
ten mały promyk ogrzewa duszę mą
mały promyk Nadziei na lepsze jutro
tyle pozostaje mi w te trudne dni
tylko tyle, tylko tyle…
nie opuszczaj mnie
Nadziejo!
dzień już zaczął się
pierwszy dla mnie znów
dziś zaczynam od zera
odbudowywać mój mały świat
nie opuszczaj mnie
Nadziejo!
bez Ciebie nie chcę
budzić codziennie się
Nadziejo ma!
więc nie opuszczaj mnie
nie Ty, tylko nie Ty
Nadziejo ma
tylko nie Ty
bez Ciebie straszne będą
wszystkie kolejne dni
proszę, więc wspieraj mnie
do końca moich dni
Nadziejo ma!
tylko tyle!
Nadziejo ma!
aż tyle!
wierzę, że nie opuścisz mnie, wierzę…
a więc jednak
jednak jesteś
jednak jesteś ze mną
Nadziejo ma
dziękuję
Copyright © 11-06-2002r D.P.Ogr
Dodaj komentarz