Wczoraj, skończyłem kolejny trening. Biegać zacząłem o 21:38, gdyż wcześniej byłem w pracy. W planach było 40 minut biegu. Po 2 km, pomyślałem, że chcę dziś dobić do 7km. Tym bardziej, że na ostatnich dwóch treningach jakoś już prawie tyle było. Tylko, że nic na siłę. Ale po kolei.
Tag: bieganie po asfalcie
-
Byle do przodu – 11 tydzień – start
Byłem ciekaw jak mój organizm zareaguje po ostatnim treningu, czyli 50 minutach biegania. No i muszę powiedzieć, że całkiem dobrze. No może poza tym, że wstać się nie chciało o 7:30 tym bardziej widząc jak szaro na dworze. (więcej…)
-
10 tygodni biegania mam za sobą
Jak w temacie. Minęło to nawet nie wiem kiedy. Tak naprawdę to dziesiąty tydzień zamknąłem wczoraj. A jak się biegało? No cóż. Wczoraj pierwszy raz biegłem przez 50 minut. Biegałem po pracy, zacząłem o 21:53. Wcześniej standardowa rozgrzewka, lekki trucht przez około 300 metrów, następnie kilka ćwiczeń rozgrzewających. W międzyczasie spuszczenie psa ze smyczy, by (więcej…)