W dniu wczorajszym w godzinach wieczornych rozpocząłem 9 tydzień biegania. Jako, że było już ciemno las odpadał, więc biegałem po asfalcie. Biegało się dobrze, jeśli nie powiedzieć wyśmienicie. Jedynie co zdenerwowało mnie to wyłączanie telefonu :/ w związku z czym pomiary były na oko 🙂
Czas około 42 minuty, przebieg około 6,1 km.
Cały czas spokojny wyrównany oddech, raz pies wyrwał się za kotem, a tak to w spokoju miarowo biegliśmy.
Pierwszy raz cały trening na asfalcie, ciekawy byłem efektu. Po około 20 minutach wyczuć mogłem pewne naprężenia w łydkach czego po ścieżkach leśnych i polnych nie odczuwałem. Prawdę powiedziawszy nie chciało mi się nawet kończyć, ale nie chcę przeginać, tym bardziej że po dwóch tygodniach biegania po 30 minut wczoraj dołożyłem 10 🙂 Zresztą wrażenie z wczoraj było takie jakby mi brakowało wcześniej tego dłuższego biegania, ale zwiększać ewentualnie może za dwa tygodnie pod warunkiem, że wszystko będzie szło ok.
Po bieganiu oczywiście rozciąganie, prysznic. Dziś rano żadnych bólów, zakwasów czyli wszystko ok.
Odnośnie biegania po asfalcie jedno jest naprawdę nieprzyjemne… spaliny 🙁 mimo, że było to po 22-giej samochodów jeździło mało, to powietrze średnio przyjemne. Jutro sobie odbije w parku 🙂
Co do wyłączania telefonu, mam wrażenie, że mój model tak po prostu ma, tym bardziej, że znalazłem w sieci info o podobnych wyłączaniach. A skoro mi się tak dzieje zarówno w Nokia Sport Trakerze i Endomondo… i dodam, że tylko w czasie kiedy jedna z tych aplikacji działa to chyba to kwestia softu Nokii… niestety.
Dodaj komentarz